Mamy ustanowiony nowy rekord Guinness’a przez pana Romualda w bardzo „romantycznym” miejscu jakim jest centrum handlowe,no cóż takie czasy-z jednej strony to i dobre,taki mały refresh dla ludzi przypominający o tym,że istnieje inna muzyka niz sieczka radiowo-telewizyjna.
Koperski to zaprawiony w wojażach podróżnik dla którego granie w ciepełku było bułką z masłem;))
Zjawiła się żona Lecha i Budyń Adamowicz,do końca nie zostałem.
Podobno następnym biciem rekordu bedzię najdłuższa gra na klarnecie w Mc Donald’s – bez gratisów;))
Filmik: